"Mialem cholernie duzo szczęścia, ze spotkalem moją zonę."

Stalo się - Marta naprawdę nie chce mnie znac. Dlugo nie widzialem niczego poza czubkiem swojego nosa. W koncu zrozumialem, ze jestem zadufanym w sobie egoistą. Dotarlo to do mnie zbyt pozno, gdyz Marta wyprowadzila się z domu... Poczulem się tym zraniony i wpakowalem się w pewne klopoty, ktorym na imię Iwona. Skoncze z tym i zrobię wszystko, abyśmy znowu z Martą byli szczęśliwi będąc razem, gdyz kocham zonę i tylko na niej mi zalezy.

"Jestem szefem pręznie rozwijającej się firmy handlującej sprzętem i środkami medycznymi dla niemowląt w Europie. Doskonale sprawdzam się na stanowisku szefa, dlatego cieszy mnie ostatnio otrzymany awans. Zamierzam wykorzystac swoją pozycję, tak by mnie i Marcie zyło się dostatnio i przyjemnie. Marta jest milością mojego zycia. Zalezy mi, aby niczego jej nie brakowalo, aby byla szczęśliwa. Moja kobieta jeśli nie chce - nie musi pracowac. Denerwują mnie tylko te rozmowy o dziecku. Przeciez jesteśmy jeszcze mlodzi! Musimy się wyszalec, podrozować, zyc!"

Przyjaciele o Robercie:
"Odkąd awansowal bardzo się zmienil. Zachowuje się jak snob." (Basia)

"Za duzo pracuje i chyba zapominal o tym, co jest naprawdę wazne."(Marta)

Bartek Kasprzykowski o postaci:
"Robert jest przedsiębiorczym, mlodym czlowiekiem, ktory wcześnie dorobil się duzych pieniędzy i wysokiej pozycji. Pragnie korzystac z zycia i spelniac swoje zachcianki, dlatego na razie nie planuje powiększac rodziny. Choc wydaje się zblazowanym, bezczelnym bubkiem, bardzo kocha swoją zonę i jest w stanie dla niej wiele poświęcic."


/zrodlo: http://terazalbonigdy.plejada.pl/573,info,robert_orkisz,bohaterowie_detal.html
Zdjęcie pochodzi z serialu "Teraz Albo Nigdy" produkcji telewizji "TVN"